Email: kontakt@zagranica24.pl

Brexit- co oznacza w praktyce

23 czerwca 2016 roku mieszkańcy Wielkiej Brytanii zadecydowali w referendum o opuszczeniu struktur Unii Europejskiej. Tym samym brexit – czyli wyjście Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty – stał się faktem. Niemal natychmiast po ogłoszeniu wyników głosowania rozpoczęły się spekulacje, co on oznacza w praktyce – i to zarówno dla samej Wielkiej Brytanii, jak i wszystkich pozostałych krajów członkowskich (w tym Polski). Scenariuszy jest co najmniej kilka. I tak naprawdę trudno przewidzieć ostateczny wynik negocjacji. Jedno nie ulega wątpliwości – Polacy w Anglii i w kraju dotkliwie odczują zmiany.

Pobyt w Wielkiej Brytanii

Według oficjalnych danych z 2015 roku na terenie Wielkiej Brytanii przebywa około 800 tysięcy polskich obywateli. Co się z nimi stanie po brexicie? Nie ulega wątpliwości, iż w najlepszej sytuacji będą osoby posiadające tak zwaną rezydenturę, czyli kartę stałego pobytu, którą można uzyskać po pięciu latach przebywania na Wyspach. Oni mogą czuć się w miarę spokojnie. Sytuacja pozostałych Polaków będzie zależeć od szczegółowych ustaleń na linii Wielka Brytania – Unia Europejska. I chociaż z obu stron padają deklaracje o chęci współpracy w ramach swobodnego przepływu ludzi, to warto wziąć pod uwagę to, iż konsekwencją tak zwanego twardego brexitu mogą być nawet deportacje.

Praca w Anglii

Jednym z podstawowych problemów związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest kwestia polskich pracowników na Wyspach. Na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć, jak po brexicie będzie kształtować się sytuacja Polaków pracujących w brytyjskich firmach. Jedno jest pewne – dostęp do brytyjskiego rynku pracy może być znacząco utrudniony. Osoby przebywające na terenie Wielkiej Brytanii od kilku lat prawdopodobnie nie stracą zatrudnienia. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku nowych imigrantów – Wielka Brytania chcąc ograniczyć ich przypływ może żądać dokumentów potwierdzających gwarancję zatrudnienia, kwalifikacje bądź wysoki kapitał własny, umożliwiający założenie własnej firmy. W tym przypadku praca za granica brytyjską najprawdopodobniej będzie się wiązać z pewnymi regulacjami (na przykład posiadaniem pozwolenia na pracę), które mogą utrudnić lub nawet uniemożliwić podjęcie zatrudnienia przez cudzoziemców.

Nauka

Konsekwencje brexitu obejmą nie tylko polskich pracowników przebywających na terenie Wielkiej Brytanii, ale także studentów chcących podjąć naukę na brytyjskich uczelniach. Pod znakiem zapytania stoi najbardziej znany program wymiany studenckiej, czyli Erasmus. Dodatkowo pojawiają się słuszne obawy, iż nauka dla studentów spoza Królestwa będzie dużo droższa, co skutecznie zamknie drogę do brytyjskich uczelni wielu młodym Polakom. Podobnie może być z rodzimymi naukowcami, którzy – chcąc wykładać w angielskich szkołach – najprawdopodobniej będą musieli postarać się o pozwolenie na pracę.

Zagadnienia związane z pracą i nauką za granicą to nie jedyne wątpliwości dotyczące sytuacji Polaków na Wyspach po brexicie. Cały czas niewyjaśnione są kwestie przepływu kapitału, zakładania i prowadzenia biznesu, podatków, inwestycji, konkurencji czy wymiany handlowej. W marcu rozpoczęły się oficjalne negocjacje Wielkiej Brytanii z Unią Europejską i to one ostatecznie wyjaśnią, jak będzie się kształtował europejski ład po brexicie. Według powszechnej opinii Polacy w Anglii stracą bardzo dużo. Czy tak będzie w rzeczywistości? Wszystko okaże się za kilkanaście miesięcy.

Leave your thoughts

ZaGranicą24.pl

Wymarzona praca jest w zasięgu każdego z nas! Gwarancją każdego sukcesu jest uporczywa walka aż do samego końca, można tu przytoczyć słowa Thomasa Edisona:

„Najpewniejszą drogą do sukcesu jest wciąż próbować, jeszcze ten jeden raz”